Używasz przestarzałej przeglądarki, przez co strona może nie wyświetlać się poprawnie. Wejdź na Browse Happy aby wybrać i zainstalować nowszą przeglądarkę.

logo

Wiadomości

Ratujmy rzeki!

RATUJMY RZEKI

Udostępnij jeśli zależy Ci na rzekach Polski.

Koalicja Ratujmy Rzeki, w związku z obchodzonym we wrześniu Światowym Dniem Rzek, zwraca uwagę na konieczność ochrony polskich rzek przed dalszą ich regulacją. Kaskadyzacja i kanalizacja rzek oraz ich odcinanie od dolin niosą za sobą katastrofalne skutki nie tylko przyrodnicze, ale i społeczne, w tym dla bezpieczeństwa powodziowego.

Dzielimy się z Państwem spotem filmowym, który przygotowaliśmy specjalnie na dziś.
Serdecznie dziękujemy Andrzejowi Zielińskiemu, Tomasz Augustynek , @Ross Bugden, @Michał Herman, i Paweł Augustynek Halny za nieodpłatną pomoc przy jego realizacji.

Światowy Dzień Rzek został ustanowiony w roku 2005 w celu zwrócenia uwagi na wartości rzek, zwiększania świadomości społeczeństw na ich temat oraz promocji lepszego – rzeczywiście zrównoważonego korzystania z nich. Ma przypominać o konieczności ochrony zasobów rzecznych i zachęcać do racjonalnego gospodarowania nimi. Koalicja Ratujmy Rzeki chce, by w duchu właśnie tego międzynarodowego święta rozmawiać o przyszłości polskich rzek, a w planach rozwojowych z nimi związanych uwzględniać aspekty społeczno-środowiskowe.

Polskie rzeki od lat są coraz intensywniej regulowane i eksploatowane, a wkrótce mogą być jeszcze bardziej zagrożone. Koalicja alarmuje: rządowe plany zamiany Wisły, Odry czy Bugu w "wodne autostrady" i kaskady zbiorników zaporowych oznaczają ich drastyczną degradację i związane z nią ogromne koszty społeczne, w tym zwiększone ryzyko powodzi. Doświadczenia wielu krajów pokazują, że realizacja tych planów upośledzi w znaczący sposób możliwości łagodzenia skutków ekstremalnych zjawisk pogodowych. Przekształcone poprzez hydrotechniczną infrastrukturę rzeki nie zapewniają bezpieczeństwa ludności, a silnie przekształcone zlewnie mają zbyt mały potencjał do magazynowania wody.

Koalicja przypomina, że dla naturalnych ekosystemów dolin rzecznych wezbrania wód są nie tylko nieszkodliwe, ale wręcz konieczne do ich funkcjonowania. Obszary zalewowe działają jak hamulec na falę kulminacyjną, powodując jej spłaszczenie i zmniejszenie ryzyka zalania obszarów zamieszkałych. Rozległe obszary zalewowe nie tylko zwiększają efektywność ochrony przeciwpowodziowej, ale regulują klimat na poziomie lokalnym i regionalnym. Wspomagają także samooczyszczanie się wód powierzchniowych i gruntowych, wzbogacają zapasy wód podziemnych, utrzymują bogactwo biologiczne będąc ostoją zagrożonych gatunków roślin i zwierząt.

Mając na uwadze usługi ekosystemowe zapewniane przez rzeki, ważne również dla bezpieczeństwa społeczeństwa, Koalicja apeluje, by rząd wycofał się z dążenia do utworzenia sieci międzynarodowych dróg wodnych i ukierunkował swe działania na trwałe, zrównoważone rozwiązania, korzystne i dla ludzi i dla środowiska.

Ochrona rzek i ich dolin, renaturyzacja to odpowiedzialne zarządzanie ryzykiem powodzi. W tym kierunku podąża wiele krajów europejskich, realizując programy „dające przestrzeń” rzekom, dostrzegając nieskuteczność dotychczas stosowanych środków technicznych. Warto pamiętać, że myślenie o ograniczaniu skutków i powodzi i suszy musi dotyczyć całych zlewni. Tylko tak można zwiększyć bezpieczeństwo ludzi.

Z kolei, zapewnienie wód powierzchniowych o odpowiedniej jakości i ekosystemów rzecznych w odpowiedniej kondycji to podstawa dla funkcjonowania lokalnych i regionalnych przedsiębiorstw branży turystyczno-rekreacyjnej. W końcu, rozwój społeczności nadrzecznych może i powinien odbywać się w oparciu o walory kulturowe rzek i ich dolin. Takie zrównoważone ich wykorzystanie od kilku lat ma w Polsce miejsce – turystyka wodna i przyrodnicza powróciła nawet na duże rzeki, a ludzie mieszkający w ich pobliżu budują na tym potencjale swą przedsiębiorczość, dostrzeżono również ich wartości kulturowe. To wszystko może zostać zniweczone, gdy nasze rzeki zostaną „zakute” w beton. Stracą na tym ludzie i przyroda.

Koalicja namawia, by w Światowym Dniu Rzek pomyśleć o polskich rzekach. To okazja, by zainteresować się ich wartościami, usługami jakie nam oferują, zagrożeniami i przyłączyć się do ich ochrony.

Światowy Dzień Rzek

W 2005 r. Organizacja Narodów Zjednoczonych proklamowała Międzynarodową Dekadę „Woda dla Życia” w celu zwiększenia świadomości pilnej potrzeby ochrony światowych zasobów wodnych. W konsekwencji tych działań ustanowiono Światowy Dzień Rzek. Święto to było odpowiedzią na inicjatywę międzynarodowego rzecznika rzek, Marka Angelo. Pomysł na światowe wydarzenie celebrujące rzeki opierał się na sukcesie organizowanego przez niego, od lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, Dnia Rzek Kolumbii Brytyjskiej (zachodnia Kanada).

To pierwsze wydarzenie w 2005 roku było wielkim sukcesem, a Światowy Dzień Rzek obchodzono w dziesiątkach krajów. Od tego czasu święto zyskało na popularności. Obchodzone jest corocznie w ostatnią niedzielę września. W zeszłym roku wzięło w nim udział kilka milionów ludzi w ponad 60 krajach.

Polskie rzeki – europejskie dziedzictwo

Polskie rzeki i ich doliny są jednymi z najmniej przekształconych w Europie. Krajobrazy terenów przyległych do rzek zostały ukształtowane w wyniku trwającego przez wieki tradycyjnego rolnictwa, które było dobrze dopasowane do naturalnych warunków hydrologicznych. Z tego względu, doliny polskich rzek są ostoją wysokiej różnorodności biologicznej związanej zarówno z ekstensywną działalnością człowieka (np. pastwiska i łąki) jak również z ekosystemami zachowanymi w stanie zbliżonym do naturalnego (wody, lasy i mokradła). Wśród dwudziestu trzech polskich parków narodowych, siedem z nich ustanowiono w celu ochrony krajobrazów i siedlisk związanych z naturalnymi procesami dolinowymi, a w innych dziesięciu – wody i tereny dolinowe stanowią jeden z najważniejszych przedmiotów ochrony. Spośród występujących w Polsce siedemdziesięciu pięciu siedlisk istotnych z punktu widzenia ochrony przyrody w Unii Europejskiej, obecność osiemnastu z nich jest związana z naturalnymi i półnaturalnymi krajobrazami rzek i ich dolin.

Usługi ekosystemowe – co nam dają żywe rzeki?

Renaturyzacja rzek (zwiększenie naturalności uregulowanych rzek) zapewnia wymierne korzyści dla społeczeństwa. Świadomość tych korzyści rośnie na poziomie międzynarodowym, a działania mające na celu usunięcie zapór i przywrócenie naturalnych procesów w rzekach są podejmowane na całym świecie. Unia Europejska i jej państwa członkowskie powinny również wdrożyć stosowne ustawodawstwo i zwiększyć skalę działań mających na celu poprawę stanu rzek w Europie.

Obieg wody – stan rzek i ich dolin wpływa na krążenie wody w przyrodzie poprzez zmiany prędkości spływania wody z lądów do mórz i oceanów, oraz poprzez zmiany wielkości ewapotranspiracji z ekosystemów powiązanych z rzeką (w tym mokradeł). Regulacja rzek zazwyczaj przyśpiesza odpływ wody do mórz oraz zmniejsza parowanie z otaczających ją terenów, co zaburza lokalne cykle obiegu wody.

Samooczyszczanie się wody – naturalne rzeki i otaczające je mokradła bardzo efektywnie wychwytują i usuwają ze środowiska zanieczyszczenia – przeważnie pierwiastki biogenne pochodzące z nawożenia terenów rolniczych. Modyfikacja rzek i ich dolin upośledza te zdolności, przez co pierwiastki biogenne transportowane są prosto do mórz, gdzie stają się przyczyną eutrofizacji, zakwitów i powstawiania głębinowych beztlenowych pustyń.

Rybactwo śródlądowe i wędkarstwo – naturalne rzeki strefy umiarkowanej Europy są miejscem życia kilkudziesięciu gatunków ryb. Bogactwo to zawdzięczamy różnorodności siedlisk i obfitości żerowisk w obrębie naturalnych, zmieniających się koryt rzecznych. W skanalizowanych rzekach bogactwo to znika, a pozostaje jedynie kilka najbardziej pospolitych gatunków nie mających wysokich wymagań siedliskowych. Z kolei budowa zapór zmienia rzeki w ekosystemy bardziej zbliżone do jezior – gatunki rzeczne wycofują się, a populacje ryb stają się bardziej narażone na niedobory tlenu wywołane zakwitami sinicowymi.

Klimat - naturalne mokradła nadrzeczne, do których należą torfowiska, wychwytują i unieruchamiają węgiel atmosferyczny ograniczając efekt cieplarniany. Natomiast zbiorniki zaporowe stają się źródłem gazów cieplarnianych, głównie metanu, który wydobywa się z osadów wypełniających czaszę takiego zbiornika. Dodatkowo nadrzeczne mokradła mają wpływ na mikroklimat, ochładzając powietrze dzięki pochłanianiu ciepła przez proces parowania.

Usługi kulturowe - rzeki są ważne dla rekreacji i turystyki, w tym takich aktywności jak: wędkarstwo, kajakarstwo, żeglarstwo czy obserwowanie ptaków. Wartość ekonomiczna i społeczna tych usług w wielu regionach znacząco przewyższa korzyści płynące z innych sektorów gospodarki związanych z rzekami.

Miejsce życia gatunków roślin i zwierząt – rzeki i ich doliny są same w sobie miejscem życia wielu gatunków roślin i zwierząt. Co więcej, są one istotne także z punktu widzenia gatunków z innych ekosystemów, ponieważ stanowią korytarze ekologiczne, którymi te gatunki migrują (np. ptaki) oraz zapewniają środowisko rozwoju ich specyficznych stadiów życiowych (w przypadku płazów i wielu owadów).

Rolnictwo – obszary nadrzeczne stanowią jedne z najkorzystniejszych rejonów dla rozwoju rolnictwa ze względu na żyzne aluwialne gleby i dostateczną dostępność wody. Jednakże, jeśli tereny te zostaną odcięte (np. poprzez budowę wałów) od zalewów rzecznych, szybko ulegają degeneracji: stają się podatne na susze i wymagają intensywnego nawożenia w celu utrzymania ich produktywności. Takie działania z kolei zwiększają dopływ wywołujących eutrofizację pierwiastków do rzek, a w konsekwencji do mórz.

Status europejskich rzek i mokradeł nadrzecznych

Wdrażanie Ramowej Dyrektywy Wodnej oraz Dyrektywy Powodziowej jest szansą do zachowania i odtworzenia naturalnych rzek wraz z przybrzeżnymi mokradłami i terenami zalewowymi. Wiele typów mokradeł śródlądowych efektywnie poprawia jakość wód, pomagając wypełniać zobowiązania Dyrektywy Azotanowej, a także zmniejsza zagrożenia suszą i powodzią. Zwrócono na to uwagę np. w Dyrektywie Powodziowej, która zobowiązuje państwa członkowskie do wyznaczania w ramach planów zarządzania ryzykiem powodziowym terenów zalewowych jako obszarów retencji wody.

Raport Europejskiej Agencji Środowiska z 2012 r. dotyczący stanu europejskich wód, mimo iż zauważył symptomy pozytywnych zmian, wykazał, że ogólna tendencja pozostaje negatywna. W przypadku rzek dotyczy ona przede wszystkim pogorszenia się jakości wody, czy fragmentacji tych ekosystemów na skutek zabudowy hydrotechnicznej. Podobnie stan gatunków i siedlisk przyrodniczych związanych wodami śródlądowymi Europy jest zły. W trakcie okresowej oceny stanu środowiska Europy Agencja stwierdziła, że sytuacja gatunków związanych z rzekami, jeziorami i terenami podmokłymi pogarsza się najszybciej. Oceny stanu ochrony pokazują, że stan zachowania 51% siedlisk związanych z mokradłami jest niekorzystny lub zły, przy czym wywołane przez człowieka zmiany w systemie hydrologicznym (takie jak odwodnienia, fragmentacja, regulacje, usuwanie osadów, eutrofizacja i zanieczyszczenia) należą do najważniejszych stwierdzonych negatywnych oddziaływań.

Czy Polska popełni błędy, które popełniła zachodnia Europa?

W konsekwencji opracowania przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej nowej strategii rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce, skoncentrowanej na drogach wodnych klasy międzynarodowej, w czerwcu 2016 roku polski rząd przyjął założenia programu rozwoju żeglugi śródlądowej. Inwestycje w nim planowane zostały ujęte w rządowym projekcie Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (w którym stopniom wodnym zaplanowanym dla zapewnienia żeglowności rzek towarzyszą hydroelektrownie).

Przedstawiciele wielu środowisk zwracają uwagę, że w warunkach polskich wykorzystanie rzek do międzynarodowego transportu towarowego każdorazowo musi się wiązać z przekształceniem koryta rzeki i jej doliny. Ze względu na wahania wielkości przepływów, a co za tym idzie i stanów wód, dla zapewnienia odpowiedniej głębokości toru wodnego stosuje się zabiegi inżynieryjne mające na celu skoncentrowanie koryta poprzez m.in. pogłębianie, zmianę i ustabilizowanie przekroju poprzecznego oraz wielkoskalowe budowle hydrotechniczne gwarantujące alimentację wód. Techniczna ingerencja zapewniającą możliwość transportu wodnego sprawia, że naturalne i półnaturalne odcinki rzek dotychczas nieskanalizowanych oraz ich doliny tracą swe walory przyrodnicze i nie są zdolne do świadczenia usług ekosystemowych na dotychczasowym poziomie. Specyficzny charakter układu przyrodniczego rzek i ich dolin, uzależniony m.in. od warunków geologicznych i hydrologicznych, sprawia, że strat w tym zakresie nie można skompensować.

Nieskanalizowane i nieodcięte całkowicie od swej doliny rzeki są kluczowe dla eliminowania lub ograniczania skutków powodzi. Ta ważna usługa ekosystemowa zostanie właściwie całkowicie zlikwidowana, jeśli rzeka zostanie poddana zabiegom hydrotechnicznym, mającym zapewnić odpowiednią głębokość żeglugową. Dostosowanie rzek do tego typu żeglugi zwiększać będzie ryzyko wystąpienia powodzi, mających gwałtowny charakter. Nie zniwelują tego ryzyka w żaden sposób stopnie wodne, bo z zasady zbiorniki przez nie utworzone nie mają istotnej pojemności powodziowej mogącej zastąpić utraconą naturalną retencję. Zwłaszcza, że na skutek zabudowy dolin utraciliśmy już 3/4 obszarów zalewowych nad Odrą i Wisłą. Dodatkowo, pogłębianie rzek w związku z pracami regulacyjnymi prowadzi dodatkowo do stałego obniżenia zwierciadła wód gruntowych i przesuszania terenów przyległych do rzek. Wszelkie prace hydrotechniczne, związane z rozwojem rzecznej żeglugi towarowej, pogarszają również trwale jakość wód. Upośledzają bowiem zdolność rzek do samooczyszczania, zwiększając prędkość przepływu wód i eliminując powolną filtrację oraz zaburzając mikrobiologiczne procesy odpowiedzialne za samooczyszczanie się wód. Techniczna ingerencja przyspiesza spływ powierzchniowy oraz zaburza funkcje przechwytywania pierwiastków biogennych.

Utrata możliwości dostarczania przez rzeki i ich doliny usług ekosystemowych na skutek prac hydrotechnicznych na potrzeby żeglugi powiązana jest z utratą siedlisk roślin i zwierząt związanych z rzeką. Morfometryczna unifikacja rzek, jako wynik prac hydrotechnicznych, spowoduje drastyczne zmniejszenie odporności ekosystemów rzecznych na zaburzenia, w tym na skutki prognozowanej, nawracającej i potęgującej się suszy hydrologicznej w zlewniach rzek. Kaskadyzacja rzek oznacza całkowitą zagładę populacji organizmów typowo rzecznych, zwłaszcza związanych z siedliskami lotycznymi, i – perspektywicznie - dominację gatunków charakterystycznych dla silnie eutroficznych jezior. Regulacja dużych rzek w Polsce stoi w całkowitej sprzeczności z zaawansowanymi projektami restytucji gatunków związanych z tymi ekosystemami, a więc łososia, jesiotra i certy. Spowoduje też istotne przekształcenia siedlisk w dolinach rzecznych, zagrażając przy okazji cennym przyrodniczo terenom chronionym, w tym integralności obszarów Natura 2000.

Przyszłość

Rzeki od stuleci funkcjonują pod presją działalności człowieka. Takie współżycie może trwać tak długo, jak ta działalność nie wpływa na naturalne zdolności rzek do samoregulacji. Zintegrowane zarządzanie rzekami - dla zapewnienia bezpieczeństwa i dobrobytu ludności oraz przyrody - ma miejsce tylko wtedy, gdy zachowuje się naturalność rzek oraz przywraca ją rzekom już przekształconym. Strategia ta powinna być również uznana jako główny element łagodzenia skutków globalnych zmian klimatu, w tym ocieplenia i zwiększonego ryzyka wystąpienia susz i powodzi.

W październiku 2016 roku, Rada Europejska wydała stanowisko w sprawie zrównoważonej gospodarki wodnej, podkreślając istotną rolę dobrze zachowanych mokradeł w ograniczaniu szkód wynikających ze zjawisk związanych z wodą. Podkreślono przy tym rolę tych ekosystemów w osiągnięciu celów polityki środowiskowej UE określonych m.in. w „Porozumieniu Paryskim”, Porozumieniu Sendai UNISDR oraz w Celach Zrównoważonego Rozwoju (SDG). Wdrażanie obowiązujących postanowień Ramowej Dyrektywy Wodnej oraz Dyrektywy Powodziowej, w powiązaniu z koniecznością zachowania dobrego stanu ekologicznego rzek, pozwoli całej UE wywiązać się z międzynarodowych zobowiązań w zakresie polityki środowiskowej.

Spot „Ratujmy Rzeki” zrealizowali:

czytał
Andrzej Zieliński

scenariusz, reżyseria, montaż
Paweł Augustynek Halny

zdjęcia
Tomasz Augustynek

muzyka
Ross Bugden https://www.youtube.com/c/rossbugden

zdjęcia podwodne
Artur Furdyna

zdjęcia 16mm
Piotr Augustynek

korekcja barwna
Michał Herman, Di Factory https://www.facebook.com/DIFactory.postproduction

nagranie studyjne
LocoMotive https://www.facebook.com/locomotivepostproduction

lektor archiwalny
Krzysztof Gadacz

dźwięk
Krzych Ridan

 

24-09-2017 12:01:00